O nas – Historia Laavaar
Cześć, mam na imię Ania. Za nami już kilka lat przygody z Laavaar, ale historia naszej marki zaczęła się znacznie wcześniej – dokładnie 26 maja 2006 roku. To wtedy, podczas zakupów prezentów z okazji Dnia Matki i urodzin Taty, natknęłam się na przepiękne, różowe mydła z białym motylem w środku, przewiązane sznurkiem. Pamiętam, jak pomyślałam: „Kiedyś też takie zrobię, ale moje – z kolorami, które kocham, i z moją własną energią”. To był moment, w którym zrodziła się iskierka, choć wtedy jeszcze nie wiedziałam, jak bardzo zmieni moje życie.
Zawsze byłam kreatywnym dzieckiem. Tworzyłam ręcznie robione kartki na urodziny, piekłam ciasta, szukałam sposobów, by wyrazić siebie. Jednak zawsze czułam, że czegoś mi brakowało – że to jeszcze nie „to”. Bodźcem do tworzenia naturalnych produktów były też moje ciągłe problemy ze skórą. Szukając rozwiązań dla siebie, odkryłam, jak ważne są składniki, które nie podrażniają, lecz pielęgnują. Pierwsze próby, eksperymenty, szukanie własnej drogi – to wszystko wymagało czasu, cierpliwości i nauki. Nie zawsze było łatwo, ale każda trudność uczyła mnie wytrwałości i pokory.
W 2022 roku postanowiłam postawić wszystko na jedną kartę – zrezygnowałam z pracy na etacie, aby w pełni poświęcić się Laavaar. To była jedna z najważniejszych decyzji w moim życiu. Zaczynałam skromnie, robiąc mydła dla bliskich, ale z czasem zrozumiałam, że to nie tylko hobby, ale prawdziwa pasja, która stała się moim powołaniem.
Przełomowym momentem był czerwiec 2025 roku, kiedy realizowaliśmy duży projekt dla znanej marki. To wtedy uświadomiliśmy sobie, że Laavaar potrzebuje nas obojga. Adrian, mój mąż, od początku wspierał moje pomysły, a teraz oficjalnie dołączył do zespołu. Razem tworzymy, wymyślamy i rozwijamy naszą markę. Adrian to nasza „złota rączka” – realizuje moje wizje, a niedługo sam zacznie dzielić się swoimi projektami.
Dziś kończymy nową, większą pracownię, ponieważ w poprzedniej już brakowało nam miejsca dla dwojga. Teraz, kiedy jesteśmy razem, łatwiej będzie nam dzielić się z Wami naszą pracą od zaplecza – na mediach społecznościowych pokażemy, jak powstają nasze produkty i co kryje się za kulisami Laavaar.
Plany na drugą połowę 2026 roku przyspieszyło przypadkowe spotkanie i wiadomość od osoby, którą poznałam kilka lat temu w poprzedniej pracy. Dzięki temu Laavaar poszerza działalność i otwiera się na współpracę z małymi rękodzielnikami, którzy tworzą z miłością. Ofertę Laavaar będziemy poszerzać o starannie wyselekcjonowane produkty innych twórców, abyście mogli znaleźć u nas najlepszą jakość – od kosmetyków, przez przedmioty codziennego użytku, po wyjątkowe prezenty. Chcemy, aby nasza marka była miejscem, gdzie spotkacie się z pełną gamą produktów stworzonych z pasją i troską o detale.
Patrząc na nasze produkty, widzimy nie tylko przedmioty, ale historię, serce i zaangażowanie, które w nie wkładamy. Każdy detal ma znaczenie – od składników, przez proces tworzenia, po opakowanie. Dla nas liczy się nie tylko efekt końcowy, ale także to, jak powstaje i jakie emocje niesie ze sobą. Chcemy, abyście czuli, że trzymacie w rękach coś wyjątkowego – stworzonego z myślą o Was i o środowisku.
Dziękujemy, że jesteście z nami i dajecie nam szansę dzielić się naszą kreatywnością.
Anna & Adrian, Laavaar